﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”> 
<title_article=”Zbójeckie przymierze”> 
<author_1=””>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1952">
<month="9">
<date=”1952-09-28”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Trzy państwa bałkańskie, rządzone przez faszystowskich oprawców: Jugosławia, Grecja i Turcja, stały się ulubionym terenem wycieczek wysłanników anglo-amerykańskiego imperializmu. Wycieczki takie nazywają się w języku podżegaczy wojennych — „przyjacielskimi wizytami”.
Po cóż to zjeżdżają się do Aten, Belgradu i Ankary amerykańscy specjaliści od organizowania wojen, dyplomaci i tak zwani specjaliści od misji wojskowych i handlowych? Czegóż oni tam szukają?
Odpowiedź nie jest trudna. Rozbójnik szuka odpowiedniego wspólnika do brudnej roboty — handlarz szuka łatwego i dobrego zarobku. Anglo-amerykańscy rabusie kupują więc po „okazyjnych" cenach bogactwa narodowe państw bałkańskich, kupują tanie mięso armatnie. Tito chętnie sprzedaje wszystko to, co stanowi własność narodu jugosłowiańskiego. Sprzedaje za bezcen, bo zarówno on jak i jego faszystowscy kamraci z Grecji i Turcji nie mają nic do stracenia. Otacza ich powszechna nienawiść i pogarda własnych narodów, rosnący gniew mas ludowych. Dlatego wyciągają tak skwapliwie ręce do swych anglo-amerykańskich protektorów, do siewców dżumy i cholery — widząc w nich jedyną możliwość dalszego utrzymania się przy władzy. A za taką pomoc trzeba płacić, i to szczodrze...
W sierpniu odwiedził Grecję, Turcję i Jugosławię minister wojny rządu USA, Frank Pace. Celem tej wizyty było zmontowanie faszystowskiego „trójprzymierza” bałkańskiego, podporządkowanego amerykańskiemu dowództwu. Imperialistom zależy bardzo na stworzeniu takiego agresywnego bloku jako narzędzia napaści na kraje demokracji ludowej i Związek Radziecki. W bloku tym znaleźć się mają „najgodniejsi” sprzymierzeńcy ludobójców amerykańskich: kaci narodu jugosłowiańskiego, monarcho-faszystowscy mordercy Belojannisa i patriotów greckich, ciemiężyciele ludu tureckiego. Wyrafinowana, ohydna, zbójecka szajka! W tym „trójprzymierzu” wojskowym, które ma być niebawem zawarte między Jugosławią, Grecją i Turcją, imperialiści wyznaczyli dla Tito najważniejsze miejsce. On ma być szefem „zbójeckiej trójki”. Wiadomo, skąd ten „honor"! 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>
